Listopad 20, 2017

Blokowanie miesięcznic smoleńskich – echo katastrofy smoleńskiej

akapit

Miesięcznice smoleńskie odbywają się cyklicznie każdego dziesiątego dnia miesiąca. Są echem katastrofy smoleńskiej, która pochłonęła 96 ofiar. Wydarzenie miało miejsce 10 kwietnia 2010 roku. W 86. miesięcznicę smoleńską demonstranci blokowali przejście pod Pałac Prezydencki. Skutkiem tego ponad 100 osób dostało wezwanie na rozprawę sądową. Wśród nich znajdował się były działacz antykomunistyczny Władysław Frasyniuk.

Miesięcznica smoleńska nr 86.

Jarosław Kaczyński każdego dziesiątego dnia miesiąca przemawia przed Pałacem Prezydenckim. W 86. miesięcznicę, która miała miejsca 10 czerwca wzięli udział też marszałkowie Sejmu i Senatu oraz ministrowie w składzie: MON – Antoni Macierewicz, Resort Kultury – Piotr Gliński i MSWiA – Mariusz Błaszczak. Trasa rozpoczęła się od kościoła Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny i św. Józefa Oblubieńca, a skończyła się przy Pałacu Prezydenckim, gdzie politycy złożyli kwiaty.

Smoleńsk

Fotografia Kancelaria Premiera Public Domain Flickr.com

Droga została ograniczona barierkami, a cały teren był ściśle zabezpieczony przez policję. Politycy upamiętniali ofiary katastrofy smoleńskiej, która miała miejsce 10 kwietnia 2010 roku. Smoleńsk jest miastem, w którym miał wylądować samolot z osobami chcącymi upamiętnić masowy mord Polaków w Katyniu. W tym miejscu zginęło 96 osób.

Blokowanie miesięcznicy smoleńskiej

Około godziny 20:00 grupa ludzi siedziała na trasie przemarszu, co uniemożliwiało przejście osobom, chcącym upamiętnić ofiary katastrofy. Demonstranci nie dostosowali się do żądań policji, za co zostały postawione im zarzuty. Skutkiem tego zostało wylegitymowanych blisko 140 osób, które blokowały przejście pod Pałac Prezydencki. Funkcjonariusze Komendy Głównej Policji mówią o ponad 100 wnioskach o rozprawę sądową. Policjanci ostatecznie siłą usunęli protestujących. Pośród nich znajdował się działacz antykomunistyczny Władysław Frasyniuk. Demonstranci nie przyznali się do winy, ponieważ podpisali deklarację dotyczącą nieposłuszeństwa. Głównym argumentem protestujących był sprzeciw wobec ekshumacji osób, które zginęły w katastrofie smoleńskiej. Politycy Prawa i Sprawiedliwości natomiast utworzyli ustawę o zgromadzeniach cyklicznych, która gwarantuje im pierwszeństwo w demonstracjach.

Dodano do: Polityka

Nie skomentowano.

Zostaw komentarz