Czerwiec 20, 9667

Eksperci: „Bałtyk nie jest zagospodarowany”. Znamy wyniki BGC

akapit

W najnowszym raporcie BCG czytamy, że brak precyzyjnych planów inwestycyjnych zagospodarowania polskiego Bałtyku hamuje rozwój turystyki nadmorskiej. Niskie nakłady finansowe na rozwój infrastruktury oddalają w czasie plany Skandynawów.

Morze Bałtyckie

flickr.com | aut. Greg Bandur

1 milion nowych miejsc pracy czeka w kolejce

Nie ma planu, kapitału i chęci?

Zdaniem analityków Boston Consulting Group [BGC], polska turystyka nadmorska pozostawia nadal wiele do życzenia. Gdyby inwestorzy w porozumieniu z gminami uruchomili odpowiednio duży kapitał, cały pas nadbałtycki po polskiej stronie mógłby przynieść przeszło 30 miliardów euro dochodu w skali roku.

Raport udostępniony przez Rzeczpospolitą dowodzi, że w najpopularniejszych ośrodkach turystycznych powstałoby przeszło 0,5 mln nowych miejsc pracy.

W ocenie Tomasza Mrozowskiego, dyrektora BGC – polska turystyka nadmorska nie jest jeszcze nasycona, a jej potencjał jest większy niż sądzono. Problemem jest brak spójnego planu na zagospodarowanie przestrzeni użytkowej.

Dokumentacja BGC wskazuje, że rozwiązanie mogliby przynieść inwestorzy ze Skandynawii, którym zależy na utrzymaniu Bałtyku w czystości, a Polska jest w czołówce krajów, które zanieczyszczają ten zbiornik.

Urzędnicy nie ułatwiają rozwoju pasma nadbałtyckiego

Przypomnijmy, że jednym z głównych powodów, dla których polska turystyka nadmorska nie rozwija się tak dynamicznie, jak oczekiwaliby tego analitycy są także same gminy.

Do niedawna wierzono, że Mielno może stać się największym ośrodkiem wypoczynkowym Pomorza Środkowego i w perspektywie 10, 15 lat z powodzeniem stać się godną konkurencją m.in. dla Kołobrzegu.

  • Czytaj też: Wakacyjny urlop nad morzem. Gdzie zarezerwować nocleg? | Wczesną wiosną za nocleg w komfortowym apartamencie nad morzem zapłacisz nawet o 60% mniej niż w sezonie. Zobacz, gdzie warto […] | więcej »

Od 15 lat w Mielno inwestuje Norweg, tj. Stein Ch. Knutsen, który w perspektywie ostatnich 15 lat kupił działki położone bezpośrednio nad morzem o powierzchni łącznej 36 hektarów. Inwestor od wielu lat próbuje zrealizować budowę dużego kompleksu rekreacyjnego Beach City Mielno o łącznej wartości blisko 0,5 miliarda złotych.

Niestety, Norwegowi nie udało się uzyskać pozwolenia na wdrożenie swojego projektu, dlatego na terenie Mielna wybudował kilka pomniejszych obiektów, a w tym m.in. Dune Mielno.

W ocenie analityków, Beach City Mielno mogłoby bezpośrednio wpłynąć na rozwój całego regionu, a w tym m.in. na zwiększenie zainteresowania okolicznymi miejscowościami: Sarbinowo, Unieście, Gąski oraz pozostałymi.

Na pozytywny finał Beach City Mielno czekają klienci i sami przedsiębiorcy. Okolice Mielna mają duży potencjał do stworzenia komercyjnego centrum turystycznego – wskazuje właściciel obiektu domki Sarbinowo, Agat.

Z informacji podanych przez inwestora wynika, że jego spółka otrzymała obietnicę uruchomienia planu zagospodarowania przestrzennego dekadę temu, ale do dzisiaj nie został uchwalony.

Należałoby wspierać ten projekt w całości. Powinniśmy realizować takie rzeczy, bo tradycyjna zabudowa jednorodzinna jaką w tej chwili mamy nie jest w stanie przyjąć takiego ruchu turystycznego, jaki chcielibyśmy tutaj mieć – mówi serwisowi WP Łukasz Molski, kierownik Centrum Promocji i Informacji Turystycznej Gminy Mielno.

Dodano do: Turystyka

Nie skomentowano.

Zostaw komentarz