Grudzień 12, 2017

Grecja stoi w korku. Brakuje pieniędzy na wypłatę pensji pracowniczych

akapit

Okazuje się, że największym problemem greckiego kryzysu gospodarczego są nawarstwiające się zatory w płatnościach. Blisko 25 % przedsiębiorstw zwleka z regulacją swoich zobowiązań już od kilku miesięcy, a ma być tylko gorzej.

grecki problem gospodarczy

fot. flickr.com | aut. Caramdir

Firmy nie nadążają z wypłatami pensji; koło się zamyka. Co trzecia mała lub średnia firma spóźnia się także z regulacjami wobec swoich podwykonawców.

Z danych opublikowanych przez rząd wynika, że jedna czwarta Greków w sektorze prywatnym nie otrzymała wynagrodzenia od co najmniej trzech miesięcy z rzędu, a to najgorszy wynik spośród wszystkich państw członkowskich Unii Europejskiej.

Z kolei statystyki udostępnione przez Atriadus wskazują, że aż około 41 % faktur nie jest opłacanych w przewidywanym czasie. Średni czas z jakim musi zmierzyć się grecki przedsiębiorca wynosi aż 83 dni, dla porównania w Polsce są to 32 dni, a średnia dla strefy euro to 31 dni. Firmy wskazują, że przyczyną tak poważnych opóźnień jest brak wystarczającej ilości pieniędzy w budżetach firmowych.

Zatory w płatnościach jest zjawiskiem wysoce niepokojącym dla każdej gospodarki, o czym rzeczywiście przekonała się branża budowlana w Polsce, realizując rządowe zlecenia. Problem jednego, ale dużego przedsiębiorstwa jest w stanie całkowicie wyhamować pracę kilkudziesięciu mniejszych podwykonawców, a to z czasem prowadzi do powiększenia się bezrobocia oraz poważnych spadków na rynku konsumenckim. Dziś w Grecji bez pracy zostaje już około 21 % społeczeństwa, jeszcze w ubiegłym roku było to ok. 16 %, sytuacja jest dramatyczna.

Rząd ma teraz jednak największe problemy ze służbą zdrowia. Zdaniem ekspertów nieco ponad 1 tys. pracowników jednego z ateńskich szpitali kilkanaście dni temu otrzymało zaległą wypłatę z grudnia 2011r. Za bieżącą pracę nie otrzymują wynagrodzenia od początku tego roku, a sama placówka działa tylko ze względu na zaangażowanie ze strony lekarzy. Brak płynności dotyczy także samego rządu, który sztucznie wydłuża wiele procedur, związanych z ratowaniem finansów publicznych. Władzom nie wystarczają już pożyczki od Europejskiego Banku Centralnego. Spekuluje się, że Grecja opuści strefę euro do końca 2012r.

Dodano do: Biznes i finanse

Nie skomentowano.

Zostaw komentarz