Grudzień 12, 2017

Kryzys przestaje tłamsić europejskie gospodarki. Sytuacja trudna, ale stabilna

akapit

Poprzedni rok wydaje się być jednym z najłagodniejszych dla europejskich gospodarek w ujęciu makroekonomicznym. Większość państw, które stanęły nad przepaścią recesji, dziś radzą sobie znacznie lepiej i chociaż nadal trudno mówić o definitywnym rozwiązaniu problemu, to wszystko wskazuje na to, że sytuacja nieco się ustabilizowała.

europejski kryzys gospodarczy

flickr.com | Víctor Roblas

Skromna prezydencja Grecji w UE

Europejskie władze przeszły zdecydowaną transformację. Tylko przedstawiciele Grecji, którzy w tej chwili przejęli przywództwo w Unii Europejskiej przekonują, że do połowy tego roku na organizację szczytów i prowadzenie niezbędnych prac z budżetu „nie ucieknie” więcej niż 50 milionów euro, a to znacznie mniej niż w przypadku poprzednich prezydencji. Poza tym, greccy przedstawiciele zdecydowali, że europosłom w tym roku mogą pomagać także prywatne przedsiębiorstwa, w tym m.in. w zakresie obsługi logistycznej – oszczędności widać w zasadzie w każdym segmencie działalności; liczbę greckich przedstawicieli ograniczono do 156 osób (pierwotnie 250 posłów).

Czy Grecy rzeczywiście nauczyli się ciąć koszty w tak drastyczny sposób także w przypadku prowadzenia rodzimej gospodarki? Na razie nic nie wskazuje na to, aby sytuacja na południu Europy miała ulec drastycznej zmianie. Przypomnijmy, że w końcu 2013r. stopa bezrobocia rejestrowanego w Grecji sięgnęła 27,4% – co ciekawe do tej pory bezrobocie zmniejszyło się nieznacznie, ale badania potwierdzają, że około 44 % mieszkańców osiągnęło dochody na poziomie, który plasuje ich na poziomie poniżej granicy ubóstwa.

Greckie władze chwalą się jednak, że problem należałoby marginalizować, ponieważ tempo (!) wzrostu bezrobocia wyhamowuje. Nadmierny optymizm przekracza także granice samego pojęcia rynku pracy. W swojej ostatniej wypowiedzi, premier Grecji wypowiedział się na temat aktualnej sytuacji w kraju. Jego zdaniem – gospodarka ma już w 2014r. skutecznie obejść się bez środków z programu pomocowego Unii Europejskiej (dla porównania: Komisja Europejska oraz Organisation for Economic Co-operation: www.oecd.org spodziewają się, że Grecja wyjdzie z makroekonomicznego dołka nie wcześniej niż w 2015r.).

Jeden z greckich dziennikarzy ekonomicznych, w swojej publikacji na temat kondycji gospodarczej kraju – odpowiada, że gdyby miał podjąć się analizy na najbliższe lata, to Grecy powinni raczej spodziewać się dalszego pogłębienia recesji i drastycznego wzrostu bezrobocia.

Hiszpania odwraca negatywny trend

Pomimo nadal kiepskiej sytuacji, także i Hiszpanie cieszą się ze swoich niewielkich (rzekomych?) sukcesów. Rajoy – premier Hiszpanii podczas jednej z konferencji prasowych dla mediów poinformował, że po dwóch latach oszczędzania i wprowadzania niezbędnych reform polityczno-ekonomicznych, 2014r. ma przynieść znaczące zmiany; jego zdaniem już teraz dostrzegalna jest wyraźna poprawa – mowa o marginalnym wzroście PKB na poziomie 0,1% oraz niewielkim obniżeniu poziomu bezrobocia. Powodów do zadowolenia nie kryje także minister gospodarki Hiszpanii, który jest przekonany o możliwości powstania nowych miejsc pracy i to w znacznie szybszym tempie, niż się tego spodziewał.

Wydaje się, że sytuacja w istocie uległa znaczącej poprawie. Do kraju wracają zagraniczni inwestorzy, badania udowadniają poprawę nastrojów wśród przedsiębiorców; jednocześnie tanieją obligacje skarbowe, a jeśli wierzyć w najświeższe raporty PMI, które wskazują na aktywność w sektorze usługowym, to Hiszpanom nie brak powodów do zadowolenia. Ekonomiści przekonują, że poprawę w gospodarce zaczynają dostrzegać także gospodarstwa domowe, które zwiększają wydatni na konsumpcję. Także biznes powoli otrząsa się z popiołów; analitycy spodziewają się znacznego wzrostu wydatków m.in. w branży reklamowej.

Hiszpanie korzystają z pozytywnych sygnałów i przygotowują się do ofensywy. Rząd przyjął najnowszy projekt reformy krajowego rynku pracy, który chociaż nie został ciepło przyjęty przez związki zawodowe, to dal poczucie bezpieczeństwa przedsiębiorcom. W efekcie biznes otrzymał impuls do inwestowania w kadry specjalistów – nowe regulacje pomagają w powstawaniu nowych miejsc pracy, a w szczególności pełnych etatów. Tylko te zmiany przyjęte przez hiszpański rząd mają przyczynić się do powstania nawet dwudziestu pięciu tysięcy nowych miejsc pracy i przy optymistycznym założeniu, jeszcze w tym roku, bezrobocie w Hiszpanii mogłoby zmaleć o 4-5 punktów procentowych, co wydaje się dość dużym zaskoczeniem dla analityków.

Irlandia wychodzi z programu pomocowego Unii Europejskiej. Portugalia jest na dobrej drodze

Jedną z gospodarek, która wydaje się, że całkowicie poradziła sobie z recesją jest gospodarka irlandzka. Cały proces odbył się kosztem wielu zasadniczych reform fiskalno-politycznych. Wprowadzono m.in. nowe regulacje podatkowe, zmniejszono płace publiczne, ale jednocześnie odbyło się to kosztem wzrostu stopy bezrobocia oraz uruchomienia fali emigrantów. Ostatecznie, chociaż Irlandię opuściło ok. trzystu tysięcy obywateli, udało się obudzić znaczące rezerwy w wybranych sektorach gospodarki – dynamicznie zaczął rozwijać się segment technologii internetowych, a bezrobocie znów wraca do normy. Irlandzkim władzom udało się skutecznie zachęcić zagranicznych inwestorów do ponownego inwestowania w kraju; w efekcie ostatnia sprzedaż obligacji zakończyła się dużym sukcesem – popyt był wyższy od oczekiwań analityków; sprzedano 10-letnie papiery o wartości 3,75 miliona euro, a zainteresowanie sięgnęło przeszło 14 mln euro.

Coraz lepszymi wynikami może pochwalić się także Portugalia, która jeszcze rok temu stał na krawędzi upadku. Po przeprowadzonych reformach, administracji udało się osiągnąć większość celi oszczędnościowych. Z zapewnień portugalskiego ministra finansów wynika, że państwo opuści program pomocowy Unii Europejskiej w drugim lub trzecim kwartale 2014r.

Dodano do: Biznes i finanse

2 komentarze to “Kryzys przestaje tłamsić europejskie gospodarki. Sytuacja trudna, ale stabilna”

  1. M_P
    30 marca 2014 o 21:16 #

    Koniec kryzysu gospodarczego w Europie? Dobre sobie. Teraz to dopiero się zacznie.

  2. biznesowy
    1 sierpnia 2014 o 20:02 #

    Byłbym daleki od stwierdzenia, że to już rzeczywiście koniec kryzysu w Europie. Hiszpanie nadal mają wyraźne problemy z bezrobociem, firmy nie inwestują, a młodzi nie chcą się kształcić.

    Żeby daleko nie szukać, to ostatnio czytałem, że Hiszpanów dziś nie stać już nawet na utrzymanie autostrad w pożądanym stanie, bo nie ma komu po nich jeździć. Ze względu na pogłębiający się kryzys, kierowcy zrezygnowali z podróżowania autostradami na rzecz dróg ekspresowych. Co ciekawe, sytuacja jest na tyle trudna, że hiszpański rząd nie wyklucza konieczności wprowadzenia dodatkowych opłat i na zwykłych ekspresówkach. Tak właśnie wygląda ta rzekoma stabilizacja gospodarcza w UE.

Zostaw komentarz