Barbara Zadrożna CZYTAJ BIO AUTORA

Przeczytanie tego artykułu zajmie Ci: 5 min.

Gdzie jechać na majówkę?

Oto nasza propozycja dla niezdecydowanych

Fotografia zgodnie z obowiązującą licencją CC by björn hornemann

Długi majowy weekend zbliża się wielkimi krokami. Nie wszyscy mają ochotę spędzić go w domu. Jeżeli nie masz pomysłu na wyjazd lub nie dostałeś urlopu to jest propozycja właśnie dla ciebie. Oto kilka popularnych szlaków rowerowych, które można odwiedzić właśnie na majówkę.

Bory Tucholskie to propozycja dla zaprawionych w boju długodystansowców. Jeżeli chce się zobaczyć wszystkie ciekawe miejsca trzeba by robić dziennie około 80 km. Jednak aby zobaczyć stare kościółki w okolicach między Tucholą, Czerskiem, Cekcynem i Tleniem naprawdę warto. Jeżeli w tym roku dopisze ładna pogoda, to Bory Tucholskie są doskonałym miejscem na spanie pod namiotem na łonie natury.

Rowerem na majówkę

Jeżeli natomiast jesteś rowerowym amatorem, a wyprawa po leśnych bezdrożach nie jest dla ciebie. To koniecznie musisz się w wybrać do Wielkopolski, w okolice Leszna. To miejscowość znajdująca się w połowie drogi między Dolnym Śląskiem a Wielkopolską gdzie drogi są równe oraz gładkie jak stół i biegną malowniczymi trasami pomiędzy lasami i polami.

Prawdziwym wyzwaniem dla rowerzysty są góry. Jeżeli nie zamierzasz uważać na każdego napotkanego turystę to zamiast Zakopanego wybierz mniej popularną Szczawnicę. Akurat w tej miejscowości początek ma malowniczy szlak rowerowy “z widokiem na Pieniny”. Wybierając się w góry warto pamiętać o kurtce przeciw deszczowej i wygodnych butach.

Uważasz, że to był dobry artykuł? A może coś jest niezrozumiałe?

Autor tego materiału czeka na Twój komentarz. Serio.

MACIE RACJĘ. NAPISZĘ KOMENTARZ
1

Barbara Zadrożna

Redaktor działów: Finanse i bankowość. Specjalizuje się w tematyce okołogospodarczej i politycznej.
Czekamy na Twój komentarz

1 komentarz na temat “Gdzie jechać na majówkę?”

  1. gość pisze:

    Pięknie dziękuje za taką propozycje, Święto Pracy wolę przywitać leżąc na kanapie z browarem w ręku ;). Rowery zostawiam dla bardziej ode mnie wysportowanych i takim, którym się nudzi.

Napisz komentarz ...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *