Kategorie

Barbara Zadrożna CZYTAJ BIO AUTORA

Przeczytanie tego artykułu zajmie Ci: 5 min.

Jaguar kończy produkcję modelu XK. Do sprzedaży wprowadzi ostatnie 66 sztuk „Special Edition”

Jaguar zapowiedział zakończenie produkcji modelu XK. Ostatecznie brytyjski producent chce wprowadzić do sprzedaży ostatnie 66 egzemplarzy tego modelu w edycji specjalnej.

Jaguar XK znika z rynku z dużą klasą, bowiem ostatnie modele jakie zjadą z taśm produkcyjnych zostaną oznaczone serią XK66 Specjal Edition – 66 egzemplarzy tego modelu to specjalne wydanie z okazji 66. urodzin modelu z końca lat 40. XX wieku, tj. XK120. Z informacji podanych przez producenta, Jaguary XK66 będą dostępne wyłącznie na rynku niemieckim; to nie przypadek, ponieważ w ubiegłym roku Jaguar sprzedał łącznie ok. 60 tys. egzemplarzy, z czego 10% w samych Niemczech.

5,0 l i 385 KM pod maską

Pod maską XK66 znalazła się silna jednostka benzynowa dysponująca mocą na poziomie 385 KM – pojemność: 5,0 l. Jaguar wprowadzi na rynek modele w dwóch wersjach kolorystycznych: granatowym oraz ciemnozielonym.

Za model XK66 klienci będą musieli zapłacić między 100, a 107 tys. euro w zależności od wersji nadwoziowej (cabrio lub tradycyjne coupe).

Uważasz, że to był dobry artykuł? A może coś jest niezrozumiałe?

Autor tego materiału czeka na Twój komentarz. Serio.

MACIE RACJĘ. NAPISZĘ KOMENTARZ
2

Barbara Zadrożna

Redaktor działów: Finanse i bankowość. Specjalizuje się w tematyce okołogospodarczej i politycznej.
Czekamy na Twój komentarz

2 komentarzy na temat “Jaguar kończy produkcję modelu XK. Do sprzedaży wprowadzi ostatnie 66 sztuk „Special Edition””

  1. JAG pisze:

    Moim zdaniem to były bardzo dobre konstrukcje, ale ich silniki pozostawiały już sporo do życzenia, dlatego Jaguar żegna się z tym modelem. Powinni zabrać się za modernizację ich V8, bo niebawem ta nie będzie spełniała norm środowiskowych narzucanych przez Unię Europejską – niestety.

  2. ptyś pisze:

    Płakał nie będę – jest znacznie więcej klasycznych Jaguarów na rynku, którymi chętnie bym się przejechał. Sam rozglądam się powoli za jakimś X-Typem, ale na razie mam za mały budżet, bo poza tymi 40-50 tysiącami na zakup, trzeba mieć połowę tyle na ewentualne naprawy – nie każdy chce i potrafi zająć się naprawą tych samochodów. Pozdrawiam serdecznie redakcję.

Napisz komentarz ...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.