Wrzesień 19, 2017

Bezrobotnych przybywa. Już 13,2 % Polaków bez zatrudnienia

akapit

W listopadzie stopa bezrobocia wzrosła w porównaniu do poprzedniego miesiąca o 0,2 pkt. proc. Eksperci przekonują, że to efekt przede wszystkim zakończenia ostatnich prac sezonowych, w tym m.in. w leśnictwie, budownictwie i ogrodnictwie.

bieda w Polsce

fotografia ze źródła: flickr.com, autorem jest Jay Aremac

Polacy bez pracy

Z danych udostępnionych przez Główny Urząd Statystyczny (powołało się na nie Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej) wynika, ze stopa bezrobocia rejestrowanego sięgnęła w ubiegłym miesiącu 13,2%. Przypomnijmy, że w miesiącu poprzednim było to 13%, a w tym samym okresie w 2012r. 12,9%). Resort gospodarki oczekuje, że na koniec 2013r. bezrobocie wzrośnie do poziomu 13,8 %.

Liczba bezrobotnych sięgnęła 2,116 mln (wzrost o niespełna 41 tys. w porównaniu do października).

Najwyższą stopę bezrobocia zanotowano odpowiednio w województwach:

  • warmińsko-mazuerskie: 21,1 %,
  • kujawsko-pomorskie: 17,8 %,
  • zachodniopomorskie: 17,4 %,
  • świętokrzyskie: 16,1 %.

Podobnie jak w poprzednich miesiącach, najmniej bezrobotnych mieszka w Wielkopolsce, 9,5 %.

Trudny okres jesienno-zimowy

W komentarzu Informacyjnej Agencji Radiowej, Jacek Brzozowski (Pracodawcy RP: www.pracodawcyrp.pl) przekonywał, że rosnące bezrobocie w Polsce w okresie jesienno-zimowym to efekt zakończenia prac w sezonie, dotyczy głównie budownictwa, ogrodnictwa, leśnictwa i kilku innych branż. Ekspert jest zdania, że stopa bezrobocia na poziomie 13,2 % w przedostatnim miesiącu tego roku to i tak relatywnie dobry wynik.

W podobny sposób sytuację skomentowała Monika Kurtek (Bank Pocztowy):

„[…] Sprzyjające warunki atmosferyczne w listopadzie br. (np. dla budownictwa) oraz uruchomienie kolejnych środków finansowych na aktywizację bezrobotnych przez resort pracy pozytywnie odbijają się na statystykach dotyczących bezrobocia. Ponieważ aura sprzyja także w grudniu, na koniec roku stopa bezrobocia najprawdopodobniej osiągnie 13,5 proc., tj. poniżej oczekiwanych jeszcze niedawno 13,7-13,8 proc.” (źródło: PAP)

Warto przypomnieć, że listopadowe dane o bezrobocie nie pokrywają się z czarnymi scenariuszami wybranych analityków, którzy spodziewali się na koniec roku 14-procentowego wskaźnika.

Dodano do: Biznes i finanse

3 komentarze to “Bezrobotnych przybywa. Już 13,2 % Polaków bez zatrudnienia”

  1. pawlos
    25 grudnia 2013 o 12:13 #

    Polski rząd nie robi dosłownie nic, aby rozwiązać problem bezrobocia. Urzędy Pracy zamiast pilnować tego, czy ktoś przeszedł szkolenie, powinny opiekować się bezrobotnym i jego historią do czasu, kiedy ten nie zostanie rzeczywiście przywrócony na rynek pracy. Niestety w Polsce jest wszystko na odwrót. Kluczem dla rozwiązania problemów w skali makro jest poprawienie danych mikro, czyli dotowanie uczciwych przedsiębiorców, drastyczne zmniejszenie kosztów pracy, składek ZUS. Bez tego nie będzie poprawy; doskonałym przykładem na to, że zmniejszając obciążenia dla kapitału prywatnego, można ostatecznie wyjść z recesji jest m.in. Irlandia, która ze względu na obiecujące wyniki, nie będzie objęta już programem pomocowym Unii Europejskiej.

  2. T.M
    26 grudnia 2013 o 13:29 #

    Niech jeszcze zwiększą podatki – żenada. Tusk obiecywał, że w Polsce będzie tak dobrze, że rodacy będą wracali z obczyzny. Nigdy w życiu!

  3. gość
    4 stycznia 2014 o 16:56 #

    Warto zaznaczyć, że przed chwilą znów wzrosły koszty ZUS ze względu na podniesienie płacy minimalnej w Polsce. Ja proponuję, aby to związkowcy zajęli się tworzeniem miejsc pracy i napędzaniem gospodarki jeśli tak doskonale idzie im manipulowanie społeczeństwem. Przecież płaca minimalna nic nie zmienia jeśli chodzi o ostatecznego pracownika, ale jednocześnie firmy znacząco odczują zwiększone składki społeczno-zdrowotne. Żenada, że nikt nie widzi realnych potrzeb i problemów jakie trzeba byłoby w tym kraju rozwiązać. Najlepszym przykładem, że z kryzysu można wyjść jest Irlandia – obniżyli zobowiązania dla przedsiębiorców i wszystko zaczęło się znów kręcić; firmy zwiększyły wydatki na kadry, kapitał zamrożony do tej pory na kontach korporacji ruszyły z miejsca w inwestycje. Ale co ja tam mogę – i tak w tym kraju nie spodziewam się zmian na lepsze.

Zostaw komentarz